wentylacja i klimatyzacja

12/05/2017

pompowanie

Opublikowane jako: Bez kategorii — admin @ 22:30

I ja wczoraj u siebie stwierdziłem że mam stojącą wodę w drenażu. Zajrzałem do kominka wentylacyjnego znajdującego się na końcu drenażu, wkładając drut. Zamoczył się na ok 30cm. Nie wiem jaki mam spadek, ale z kolei w szambie woda nie stoi. Dzwoniłem do producenta, to mówił żeby się narazie nie przejmować, gdyż ziemia jest bardzo nasiąknięta w tym roku. Teraz sam nie wiem co robić, czy mu uwierzyć? U mnie woda w kominkach wentylacyjnych była równo z poziomem gruntu, teraz opadło o jakieś 30-40 cm. czeka mnie kopanie studni i pompowanie wody w okolice rowu, mam nadzieje że to poprawi wydajność oczyszczalni.Gdyby u mnie była woda pod poziomem gruntu, to znaczyłoby że się cofnęła z drenażu do studzienki rozdzielczej i zbiornika. Na szczęście zima minęła bez problemów, woda stała w kominkach na mniejszym lub większym poziomie (kilkanaście cm); ubywało gdy byliśmy np. nieobecni na święta. Na pewno w ub.r. przyczyniły się częste opady i wysoki poziom wody był jak nigdy. Teraz wkraczamy w kolejny sezon i zastanawiam się ciągle, czy to rozkopać, czyścić i założyć na nowo czy czekać. Może się okazać, że problem to gleba i poziom wód, a nie zanieczyszczenie drenażu, ale tego bez odkopania się nie dowiem. I tak źle i tak niedobrze.Jeśli chodzi o czyszczenie drenażu to proponował by zaczadź od przekopu kontrolnego na jednej nitce drenażu. Jeżeli kamień pod rura jest suchy to wystarczy może tylko przepłukać rury. Jeżeli wszystko stoi w wodzie to zaczął bym myśleć o nowym drenażu, ewentualnie kopiec-nasyp filtracyjny. Gruntowe wody niestety idą w górę. Zapchałem sobie drenaż przez własne niedopatrzenie. Mam oczyszczalnię z aktywnym, napowietrzanym złożem. Woda jest odprowadzana do rodzaju poletka rozsączającego 3×6m z 3 rurami drenażowymi co 1m i kilka metrów żwiru w głąb. Niedopatrzenia polegało na tym, że wyskoczył mi bezpiecznik do pompy powietrza i przez 3 miesiące ścieki się nie napowietrzały. W efekcie w drenażu mam smrodliwy muł i oczywiście przestała się woda rozsączać.

Mam pomysł, żeby ten drenaż przepłukać, wypompowując muł z powrotem do osadnika gnilnego. Specjalnym wężem do Karchera (z głowicą do przepychania kanalizacji) rozbiję ten muł, a następnie przepompuję go z kominka (który jest w najniższym punkcie drenażu) do osadnika gnilnego (żeby nie zatruwać sobie środowiska). Po przepłukaniu napełnię drenaż dostępnymi na rynku środkami enzymatycznymi do udrażniania drenażu. 1. Przepłukałem wielokrotnie drenaż wężem z głowicą do czyszczenia kanalizacji podłączonym do myjki Karchera

2. Za każdym razem całość wypompowywałem przez kominek (najniższy punkt drenażu)

(Wszelkie środki enzymatyczne mieniące się nazwami do udrażniania drenażu nie pomogły mi, wypróbowałem bez sukcesu:

- BIO 7 Drenaż Udrażnianie

- Bio - Trade GF 500

- Biomax - regenerator niedrożnych drenaży

Żaden z powyższych nie pomógł mimo 2 tygodniowego stosowania - woda jak stała tak stała)

3. To co pomogło, to oryginalny pomysł pana z firmy Ekoprom z Białegostoku (bardzo dziękuję!)

- zatkałem wlot wody z oczyszczalni w studzience inspekcyjnej tak, żeby woda ze studzienki nie cofała się do oczyszczalni

- wypełniłem po brzegi cały drenaż wraz ze studzienką inspekcyjną czystą wodą, co spowodowało spore ciśnienie wytworzone przez metrowy słup cieczy w studzience

- ciśnienie spowodowało, że woda przepchała przynajmniej część drenażu, bo po trzykrotnym powtórzeniu, dziś mam pierwszy dzień, w którym drenaż normalnie pracuje

4. Dodatkowo chcę użyć polecanego przez w/w firmę, naszego krajowego środka Biosan KZ 2000, służącego do poprawiania warunków w ciężkich warunkach - gnojówkach. Podobno ma bardzo wysokie stężenie bakterii w stosunku do ogólnodostępnych środków. Chcę nim osiągnąć dalsze oczyszczenie otoczenia drenażu i polepszenie przepuszczalności.

Nie mogę tylko znaleźć odpowiedniej pompy, która wejdzie mi do rury kominkowej (fi 100). No i w ogóle zastanawiam się czy to co zamierzam trzyma się kupy. Czy jakiś fachowiec mógłby krytycznie ocenić mój pomysł?

Brak komentarzy

Nikt tego jeszcze nie skomentował.

Kanał RSS dla tego wpisu.

Niestety, skomentowanie tego wpisu jest niemożliwe.

hosting © wentylacja i klimatyzacja, all rights reserved.
wentylacja i klimatyzacja is proudly powered by WordPress.
Theme Redesigned by Kaushal Sheth originally developed by Michael Martine
Tłumaczenie Polski Blogger dla Polski support Wordpress.