wentylacja i klimatyzacja

22/12/2017

korekta

Opublikowane jako: Bez kategorii — admin @ 19:33

chłopak ma rację. Dolar nie ma już żadnego pokrycia, banki centralne drukują sobie prawie ile chcą. To dalej działa tylko na zasadzie globalnej umowy, ale wartość ma tylko papieru z którego jest zrobiony. widac ze twoja wiedza na temat rynkow finansowych jest napoziomie zwyklego zjadacza chleba i nie masz pojecia o polityce monetarnej rzadow, ktore nadzoruja swoje waluty regulujac rynek oraz dofinansujac w poszczegolnych przypadkachz tego co wiem o pieniądzu to masz rację , jęśli tylko większa ilość zwykłych ludzi stwierdzi że przechodzi na bitcointa to może okaże się ,że to bitkoint ma właśnie pokrycie w ludzkiej pracy, którego złodzieje z banków nie będą w stanie dewaluować przez inflację. (ograniczona i skończona ilość na rynku) a wkońcu jak ustalimy że spredam coś np swój samochód za dwa bitcointy to co mnie wtedy będzie obchodzić ile on kosztuje w złotówkach czy dolarach które to są niestabilne wtedy z punktu widzenia lub siedzenia na bitcoine. i to wtedy siedząc na nim dojże jak spada wartość realnych walut a nie rośnie bitcointa Bankierzy nie mogą spać spokojnie od kiedy powstał BTC. Teraz robią wszystko, aby go zniszczyć. Jak BTC kosztowało $4000 to mówili o bańce i tym, że jest nic nie wart. A dziś sami go kupują, żeby dmuchać bańkę. Banki są gotowe utopić sporo pieniędzy, żeby tylko przestraszyć ludzi i zniszczyć BTC. Kolejny artykuł o negatywnym brzmieniu w którym główną rolę gra brak zrozumienia kryptowalut. -25% to normalna sprawa dla tego typu aktywów, ale Pan woli operować wartościami nominalnymi (bo 7 tyś brzmi lepiej niż -25%). Jedno jest pewne - BTC jest tańszy więc świetna okazja do zakupu, jeśli ktoś rozumie co kupuje i rozumie ryzyka z tym związana (i tu się zgadzam - ryzyko jest duże). Polecam poczytać, bo BTC to nie tylko “możliwość transferowania środków szybciej” - do tego akurat nie będzie głównie używany. Sprawdźmy za kilka miesięcy wartość BTC lub całego rynku…za kilka miesiecy bitcoinowcy nawet nie będą mogli sobie tyłka podetrzeć kryptowalutą zostanie im nic, pogotowie kanalizacyjne Warszawa nawet nie papier a ty namwaiasz do inwestowania bo pewnie jesteś złodziejem z jakiejs piramidy mam nadzieje że was KNF i CBA obserwuje żebyscie nie czmychnel;i z workiem złota zostawiając ludzi z kompletnie niczym ta waluta jest sztucznie nadmuchana i tyle  naturalnie się nie zna albo jest skapy i nie chce dać nikomu zyskać ;) ależ można było kupić bitcoina w promocyjnej ceniw o 4:00 l!!! Ależ promocja przedświąteczna! Kto kupił niech żałuje!!!!! Walutę kupiło dużo swierzakow i jak cena spadła wszysct2 nowi się pezestraszyli i wybrali pie iadze, pewnie tracąc pieniądze i teraz będą narzekać… Ludzie, przestańcie być podatni na media i nagła zmianę.. Bitcoin to przyszłość, a Bitxoin cash jest sztucznie pompowany. Niedługo zmiany w Btc więc będziecie żałować że nie kupiliscie;) owszem teraz sam straciłem, ale to jest duża korekta.. Miesiąc dwa i znowbwszystko wystrzeli w górę ;) a złym medią podziękuję za szerzenie strachuto głównie spowodowane upłynnieniem środków w realną walutę przed świętami i to jest zwykła korekta. Po tym wszystkim kurs znów pójdzie do góry, więc jest dobry okres do zakupu i inwestycji w różne altcoiny.w dodatku podlegające powolnej inflacji ma być warte więcej niż spółki, które produkują zyski” - bitcoin nie podlega inflacji. Niech autor powie, jakim cudem istnieje jeszcze PLN czy USD, skoro też nie mają realnych wartości. bije pianę i oznajmia pęknięcie bańki bo to lepiej brzmi niż gdyby napisał “korekta”. Dodatkowo Pana redaktora boli że inni już zarobili na krypto więc teraz go to cieszy i po raz 15 w tym roku oznajmia wszem i wobec koniec kryptowaluty

waluta

Opublikowane jako: Bez kategorii — admin @ 19:02

Spekulanci na kryptowalutach zrezygnowali z próby przebicia wartością rynkową giganta na rynku telefonów komórkowych, czyli Apple. Kurs zawrócił tak ostro w dół jak jeszcze nigdy w historii. W piątek o 8:2Najbardziej śmieszy mnie zdanie bankierów ze “Bitcoin nie ma żadnego realnego pokrycia” a jaka waluta ma “realne pokrycie”? w czym? w złocie już nie, w ziemi też nie, to w czym w ropie? to dolar a PLN w czym ma pokrycie?

Boją się Bankierzy Bitcoina jak ognia i to oni za wszelką cenę chcą zachwiać rynkiem Bitcoina. Wszystko rosło do niedawna, dopóki dwa domy inwestycyjne z Wall street nie weszły w Bitcoin wtedy zaczęły się manipulacje a teraz chcą wywołać panikę na rynku. “Bitcoin opiera się na technologii która umożliwia szybki przesył pieniądza nic więcej” a nic więcej? To trzymaj Bitcoina do końca świata i jeden dzień dłużej. :) Już widać wyzbywanie się jego przez spekulantów, kto zdąży sprzedać na czas ten uratuje kasę, reszta popłynie. Tak jest ze wszystkimi piramidami finansowymi. Trzeba było wcześniej czytać (a nie lecieć jak ćma w ogień), że NIE JEST realną sytuacja wzrostów o 100% dziennie żadnej waluty w wypadku gdy prawdziwy/realny rynek i inflacja to zmiany rzędu 2-10% ROCZNIE!!! Nie ma darmowych obiadów! Bitcoin to WIELKI przekręt wygodny dla służb oraz przestępców do realizowania transakcji bez wyśledzenia faktycznych odbiorów kasy - na tym się rozkręcił. Prędzej czy później ta forma płatności zostanie zdelegalizowana. A że Bitcoin jest oderwany od rzeczywistości to fakt… i nie chodzi tu o pokrycie w złocie czy jego brak tylko właśnie CAŁKOWITY brak powiązania z gospodarką - JAKĄKOLWIEK. Rozumiesz? Całe systemy finansowe muszą upaść jeśli Bitcoin nie zostanie zdelegalizowany… kredyty i pożyczki, stopy procentowe, procent z lokat to wszystko by musiało upaść jeśli Bitcoin nie bedzie zdelegalizowany! Gdzie pójdziesz po pożyczkę kasy jak będzie tylko Bitcoin w obecnej formie (czyli brak Twoich znienawidzonych banków)? Ile będziesz musiał zwrócić 2 tygodnie później? Cały Twój majątek? Bo kurs pójdzie w 14 dni o 500%? itd…

Nic więcej nie musi, bez prowizji natychmiast można transferować środki pomiędzy kontynentami, to po co są banki, Visa? Mastercard? te wszystkie organizacje mogą się skończyć jeśli dojdziemy do wniosku że przechodzimy na Bitcoin. wyobraźcie sobie pełne portki gości z Western Union i ich przekazy pieniężne. 0 naszego czasu bitcoiny znalazły się na poziomie o ponad 7 tys. dol. niższym niż w niedzielę. Z rynku kryptowalut wycofano aż 150 mld dol.

24/10/2017

sposób

Opublikowane jako: Bez kategorii — admin @ 22:50

Jesli masz mozliwosc kupienia bloczkow M6 wczesniej to… to tego nie rob, bo bedziesz je potem musial roznosic. Tak miedzy nami to im szerszy bloczek tym lepiej sie muruje  Najwezsze jakie murowalem to byl Solbet 60mm i myslalem ze korwicy dostane w porownaniu do bloczka 240mm

Bruzdy robisz recznym rylcem lub nacinasz szlifierka i wylamujesz. Z wieszaniem ten nie ma wiekszego problemu, po prostu musisz miec odpowiednie kolki Dużo rozmawiam z ludźmi na temat kosztów budowy, ale te rozmowy można podzielić na rozmowy z ludźmi, którzy już wybudowali i na tych marzących o swoim kawałku podłogi. My jesteśmy po środku, ale już coś wiemy.

Na samym początku człowiek liczy tak : Działa 100 budowa 300 w sumie 400 i jest super. Nic bardziej mylnego, już na początku dokumenty przyłącza i wydatki niezaplanowane mocno nadszarpną nasz budżet.

My jesteśmy po papierologi i po uzbrojeniu działki, o czym ludzie w kosztorysach często zapominają a nie są to małe pieniądze, po niżej trochę o naszych dotychczasowych wydatkach:

Ogrodzenie 1000 (prowizorka na razie)

Droga 250 ( zebranie humusu)

Mapka do celów projekt 850

Adaptacja 2500

Projekt + kosztorys 2237

Za wod-kan sąsiadom 3800

Papiery mapki 37

Uzg. Wod-Kan 61

Projetk wod-kan 800

Przyłącz wod-kan 8300

Opłata za przyłącz 1000

Droga 540 ( utwardzenie)

Prąd 2500 ( przyłącz do działki)

SUMA: 23875zł

Do tego by można było gdzieś się zaczepić kupiliśmy domek drewniany na licytacji allegro udało się wylicytować za 7tys. Drugie tyle kosztowało zrobienie fundamentu, łazienki, kuchni i odnowienie go trochę.

W sumie z domkiem do tej pory wydaliśmy 38000zł czyli ok 10% zakładanego przez większość budżetu…

Zazwyczaj betoniarnie ktore sprzedaja beton towarowy robia tez bloczki, wiec jak beda Ci lali lawy to zagadaj, moze by mieli. Wtedy HDS wstawi Ci palety z bloczkami prosto do wykopu i nie bedziesz ich nosil… a kazdy bloczek to jak by nie bylo ze 25kg (suchy, chyba ze naciagnie wody to pewnie i ze 30kg…). U nas zeszlo ich chyba ok 1200szt.

BK na klej muruje sie bajecznie. Worek kleju (16PLN) wystarcza na palete bloczkow (spoiny poziome i pionowe), naklada sie go specjalna kielnia, wiaze szybko, dzieki czemu dziennie mozna pojechac wiecej warswt niz na zaprawie. Nie ma roboty z mieszaniem zaprawy z betoniarce i targaniem jej na rusztowanie, jedyne co ze soba bierzesz to wiaderko z klejem. Jest czysto, szybko i wygodnie. A przy tym bardzo dokladnie i rowno. Jesli kupisz odpowiednie bloczki (TLMB lub TLMA) to w zasadzie poziomicy uzywasz zadko. Do jednoosobowego murowania sugeruje Ci tylko i wylacznie BK.  teraz większość ludzi robi z bloczków, zastanawiam się jeszcze nad traconym takie pustaki zalewowe. Ale faktycznie chyba łatwiej mi będzie z bloczków.

Co do BK to właśnie nadarzyła się sytuacja wybudowania ścianki działowej z powstała z BK z Castoramy 75mm na kleju do płytek, faktycznie bajkowa robota. Trochę się obawiam np montowania ciężkiego zasobnika na wodę, ale pewnie są jakieś systemy. Z tego co patrze to zrobienie bruzd pod instalację czy samemu wykonanie tynku gipsowego to nie problem.

Wcale nie musisz kupowac drogiego Ytonga czy innej Termaliki. My bralismy najtansza szary bloczek z Castoramy (Prefabet Łagisza) po ok 5,96 za sztuke. Przywozili to po 6 palet i HDS rozstawiam mi je tam gdzie chcialem, dzieki czemu nie musialem niczego nosic za dalego.

murek

Opublikowane jako: Bez kategorii — admin @ 22:44

Chyba pobiliśmy wszelkie rekordy z terminem załatwiania pozwolenia. Nasza Pani Architekt spartoliła wszystko co się dało spartolić. Jak by ktoś szukał w Krakowie Projektanta pisać na prv podpowiem kogo omijać szerokim łukiem Jako, że z budowlanką miałem nie wiele wspólnego poprosiłem wujka o pomoc i razem z nim, teściem i kto się jeszcze nawinie będziemy się starać coś stworzyć

Fundamenty ze względu na spoistość gruntu (glina) chcemy zdjąć humus i koparką wykopy zrobić, obłożyć folią i lać wprost do ziemi beton z gruchy. Dobry pomysł? Mam jakieś obawy potem odkopywać by pomalować? by ocieplić? by zrobić dranaż? Jak myślicie? ściana ma być mocna i wytrzymala - najlepszym materialem jest silikat w 2 kolejności beton komórkowy - ceramika na 3 miejscu -oczywiście Wy wybudujecie z czeo chcecie … lub z czego tam dziadkowi budowali (tradycyjnie) …. Właśnie BK mi przez głowę przechodzi co jakiś czas na cienką spoinę, muszę trochę jeszcze doczytać bo boje się trochę bo nigdy nic z tego nie robiłem. Faktycznie tradycja mówi o ceramice ale nowoczesne technologie idą dalej.

koparka zdjela humus i pod moim okiem wstepnie i zgrubnie zniwelowala teren - jak sie okazalo pozniej koparkowy sie przylozyl i niwelacja byla calkiem niezla

- geodeta W WYKOPIE powbijal paliki wraz z deskami oznaczajacymi poziom i wytyczyl OSIE czesci nosnej scian

- poprzesuwalem sobie osie tak aby miec krawedzie scian i porozciagalem sznurki

- lopata wykopalismy lawy - nie pamietam juz dokladnie ale maks tydzien roboty po pracy a dzieki temu ze byly kopane recznie byly precyzyjne jak ciete skalpelem

- kierownik ocenil grunt i pozwolil wylac beton prosto w grunt

- zazbroilismy wg projektu i uwag kierownika i po odbiorze zbrojenia wylalismy lawy

- na lawach murowalem murek fundamentowy z bloczkow M6 na zaprawe betonowa z plastyfikatorem, wychwalajac pomysl zdjecia humusu az do poziomu lawy, bo bylo dzieki temu wygodnie i duzo miejsca dookola

Co do fundamentu to plan jest taki by po  udrażnianie odpływu zdjęciu humusu koparka mniej więcej wykopała fundamenty a potem łopatami wyrównać wykop i poszerzyć dołem gdzie takie skosy na wysokości ławy fundamentowej. Wyłożyć folią na spód dać zbrojenie jak do normalnej ławy i zalać monolit ława razem ze ścianą fundamentową. Część nadziemną oczywiście zaszalować.

Druga opcja to jest kopanie wylewanie samej ławy do gruntu i w górę bloczki albo pełne albo zalewowe.

Budować ściany chcemy z ceramiki trochę wahamy się między zwykłym maxem a poryzowanym pustakiem P+W. Na razie do tego momentu sięga moja wyobraźnia

13/05/2017

grzałka

Opublikowane jako: Bez kategorii — admin @ 17:01

To jak bys napisal, ze herbata robi sie slodka od mieszania, a nie od dodania cukru. Musi byc i jedno i drugie.

Należy zatrudnić autora OZC, aby przeliczył Tobie możliwości akumulacyjne Twojej wylewki i zaprojektował rozkład podłogówki

Będziesz wiedział czy i jak będziesz miał możliwość ładować energię w wylewkę w taniej taryfie

Pamiętaj że ;

80 % Energii Na Ogrzewanie Budynku Przypada Na

Temperatury > - 2 C ,

oraz

Każda PC - PW ma grzałkę na wyposażeniu

Jak bedziesz mial pompe o ‘nominalnej” mocy, to nie zakumulujesz w wylewce potrzebnego ciepla. W okresach zimniejszych to co pompa wypracuje w taniej taryfie, dom w wiekszosci odbierze od wylewki juz w czasie jej pracy. Zostanie tam niewiele ciepla i przy pauzie zaczniesz w koncu odczuwac dyskomfort. Jak ja na sile przegrzejesz, bedzie za cieplo.

Mam do wyboru albo 9kW, raczej szyta na miarę lub 12kW przewymiarowana, różnica w ofertach to ~2tyś PLN. Czyli po około czterech latach zwróci mi się różnica, którą bym zapłacił za przewymiarowaną pompę a kolejne lata to same oszczędności

Wez za przyklad tanie okienko 2h w dzien. Pompa musi zagrzac CWU i jeszcze popracowac cos na uzupelnienie porannych strat wylewki. Jak bedziesz mial slaba pompe, to grznie CWU zajmie powiedzmy 40 min, a na wylewke zostanie 80min. Przy przewymiarowanej nie dosyc, ze CWU zagrzeje szybciej, to jeszcze w wylewke wpompuje cieplo i dluzej i z wieksza moca. Bedzie go znacznie wiecej.

moc

Opublikowane jako: Bez kategorii — admin @ 16:59

Poza weekendem, w trakcie tygodnia tani prąd będziesz miał przez 10h/dobę. W większości w chłodniejsze godziny nocne. Chcąc grzać wyłącznie tanim prądem musiałbyś przewymiarować pompę ze 2,5 raza. Gdy przewymiarujesz mniej, to w chłodniejszych okresach będziesz się musiał posiłkować droższą taryfą. Czym mniej przewymiarujesz, tym więcej drogiego prądu będzie trzeba w sezonie grzewczym zużyć. Pomijam pewien dyskomfort grzania w nocy i niegrzania w dzień, chociaż, jak tu niektórzy zaświadczają, przy solidnie zaizolowanym domu wahania temperatury są znikome. Ja mam gruntowego on/offa trochę przewymiarowanego potrzebowałem wg obliczeń 6,5kw, PC ma nominalnie 7,6kw (w rzeczywistości ma średniorocznie dużo więcej, bo najniższa zanotowana temperatura DZ to bodajże 1,8C pod klimatyzacja Warszawa koniec okresu grzewczego. Jasne, zawsze znajdzie się ktoś taki kto stwierdzi, że to nie jest przewymiarowanie i takie tam

przez kilka lat miałem tylko G12 (bo nie było w ofercie G12w) - taki miałem procent zużycia

1 sezon - 62%

2 sezon - 70%

3 sezon - 73%

4 sezon - 80% (tu praktycznie zimy nie było)

zmiana na G12w

5 sezon 81,7%

6 sezon 80,3%

7 sezon 73,8% Pompa dobrana “na styk”, czyli uwzgledniajac maksymalne obciazenie cieplne budynku bedzie pracowala blisko 1600h/sezon (na cele CO). Jesli zejdziesz do 1100-1200h/sezon, to przy weekendowej powinienes miec zuzycie w taniej blisko 100%, bez jakis cyrkow.  zapomniałem o grubości wylewki - mam te standardowe 7-7,5cm. Gdyby było więcej, wyglądałoby to trochę inaczej..no ale to ten sam temat co z doborem mocy - jak byłem na tym etapie, nikt nie łączył doboru z II taryfą….a to że trochę błędów też mam, to daje taki a nie inny efekt. Ja mam cienka wylewkę (max 5cm), malo jak na FM styropianu w podłodze (11cm grafitu), sciany z ceramiki, pierwszy sezon grzewczy w dosyć mrozna zimę a udało mi się grzać zdecydowanie w taniej taryfie. W największe mrozy dorzucalem 1-2h grzania w drogiej. CWU grzane było także w taniej (13-15).

Rurki rozłożone niechlujnie w większości co 15cm (łazienki 10cm). Gdybym miał więcej styropianu, grubszą wylewkę to sądzę że grzalbym w 100% tylko w taniej. Czyli największy wpływ na możliwość ogrzewania w większości w taniej taryfie to akumulacyjność naszej podłogówki, po co w takim razie przewymiarowanie pompy? co    ma celu wybór mocniejszej pompy skoro tu chodzi o to żeby w taniej zagrzać wodę i podłoga ma przez okres drogiej taryfy utrzymać wymaganą temperaturę. Na podstawie OZC budynku możesz zaprojektować podłogówkę .

Mimo że będziesz miał dużą możliwość akumulacji przez podłogówkę to jesteś ograniczony przez czas II taryfy ; to jest ok.8 h w nocy

Im masz mocniejsza PC tym masz możliwość większej ilości kWh wpompować w podłogówkę np;

- dla PC dysponującej w danej temp.zewnętrznej mocą np ;

a/ 9 kW x 8 h = 72 kWh

b/ 12 kW x 8 h = 96 kWh

Jeżeli będziesz miał podłogówkę o małej zdolności akumulacyjnej to ona nie wchłonie tej ilości energii tylko zostanie podniesiona temp.wewnętrzna w budynku , co nie jest też komfortowe dla snu , a jednocześnie nie utrzyma tej energii w wystarczającej ilości w okresie gdy PC nie będzie pracowała .

Takie efekty da przewymiarowanie o 30-35%. Do tego wylewka 8-10cm i dosyc gesto rurki. Bedzie ekonomicznie, a i komfort bardzo nie ucierpi.

12/05/2017

pompowanie

Opublikowane jako: Bez kategorii — admin @ 22:30

I ja wczoraj u siebie stwierdziłem że mam stojącą wodę w drenażu. Zajrzałem do kominka wentylacyjnego znajdującego się na końcu drenażu, wkładając drut. Zamoczył się na ok 30cm. Nie wiem jaki mam spadek, ale z kolei w szambie woda nie stoi. Dzwoniłem do producenta, to mówił żeby się narazie nie przejmować, gdyż ziemia jest bardzo nasiąknięta w tym roku. Teraz sam nie wiem co robić, czy mu uwierzyć? U mnie woda w kominkach wentylacyjnych była równo z poziomem gruntu, teraz opadło o jakieś 30-40 cm. czeka mnie kopanie studni i pompowanie wody w okolice rowu, mam nadzieje że to poprawi wydajność oczyszczalni.Gdyby u mnie była woda pod poziomem gruntu, to znaczyłoby że się cofnęła z drenażu do studzienki rozdzielczej i zbiornika. Na szczęście zima minęła bez problemów, woda stała w kominkach na mniejszym lub większym poziomie (kilkanaście cm); ubywało gdy byliśmy np. nieobecni na święta. Na pewno w ub.r. przyczyniły się częste opady i wysoki poziom wody był jak nigdy. Teraz wkraczamy w kolejny sezon i zastanawiam się ciągle, czy to rozkopać, czyścić i założyć na nowo czy czekać. Może się okazać, że problem to gleba i poziom wód, a nie zanieczyszczenie drenażu, ale tego bez odkopania się nie dowiem. I tak źle i tak niedobrze.Jeśli chodzi o czyszczenie drenażu to proponował by zaczadź od przekopu kontrolnego na jednej nitce drenażu. Jeżeli kamień pod rura jest suchy to wystarczy może tylko przepłukać rury. Jeżeli wszystko stoi w wodzie to zaczął bym myśleć o nowym drenażu, ewentualnie kopiec-nasyp filtracyjny. Gruntowe wody niestety idą w górę. Zapchałem sobie drenaż przez własne niedopatrzenie. Mam oczyszczalnię z aktywnym, napowietrzanym złożem. Woda jest odprowadzana do rodzaju poletka rozsączającego 3×6m z 3 rurami drenażowymi co 1m i kilka metrów żwiru w głąb. Niedopatrzenia polegało na tym, że wyskoczył mi bezpiecznik do pompy powietrza i przez 3 miesiące ścieki się nie napowietrzały. W efekcie w drenażu mam smrodliwy muł i oczywiście przestała się woda rozsączać.

Mam pomysł, żeby ten drenaż przepłukać, wypompowując muł z powrotem do osadnika gnilnego. Specjalnym wężem do Karchera (z głowicą do przepychania kanalizacji) rozbiję ten muł, a następnie przepompuję go z kominka (który jest w najniższym punkcie drenażu) do osadnika gnilnego (żeby nie zatruwać sobie środowiska). Po przepłukaniu napełnię drenaż dostępnymi na rynku środkami enzymatycznymi do udrażniania drenażu. 1. Przepłukałem wielokrotnie drenaż wężem z głowicą do czyszczenia kanalizacji podłączonym do myjki Karchera

2. Za każdym razem całość wypompowywałem przez kominek (najniższy punkt drenażu)

(Wszelkie środki enzymatyczne mieniące się nazwami do udrażniania drenażu nie pomogły mi, wypróbowałem bez sukcesu:

- BIO 7 Drenaż Udrażnianie

- Bio - Trade GF 500

- Biomax - regenerator niedrożnych drenaży

Żaden z powyższych nie pomógł mimo 2 tygodniowego stosowania - woda jak stała tak stała)

3. To co pomogło, to oryginalny pomysł pana z firmy Ekoprom z Białegostoku (bardzo dziękuję!)

- zatkałem wlot wody z oczyszczalni w studzience inspekcyjnej tak, żeby woda ze studzienki nie cofała się do oczyszczalni

- wypełniłem po brzegi cały drenaż wraz ze studzienką inspekcyjną czystą wodą, co spowodowało spore ciśnienie wytworzone przez metrowy słup cieczy w studzience

- ciśnienie spowodowało, że woda przepchała przynajmniej część drenażu, bo po trzykrotnym powtórzeniu, dziś mam pierwszy dzień, w którym drenaż normalnie pracuje

4. Dodatkowo chcę użyć polecanego przez w/w firmę, naszego krajowego środka Biosan KZ 2000, służącego do poprawiania warunków w ciężkich warunkach - gnojówkach. Podobno ma bardzo wysokie stężenie bakterii w stosunku do ogólnodostępnych środków. Chcę nim osiągnąć dalsze oczyszczenie otoczenia drenażu i polepszenie przepuszczalności.

Nie mogę tylko znaleźć odpowiedniej pompy, która wejdzie mi do rury kominkowej (fi 100). No i w ogóle zastanawiam się czy to co zamierzam trzyma się kupy. Czy jakiś fachowiec mógłby krytycznie ocenić mój pomysł?

wykop

Opublikowane jako: Bez kategorii — admin @ 21:58

Mam dom na etapie stanu surowego otwartego, ujecie wody z wlasnej studni, rura doprowadzajaca wode ze studni do domu jest stalowa 1,5″. Tak, muszę zrobić murek ponieważ oczyszczalnię mam za nisko, terem piaszczysty i wszystko zsypuje się na oczyszczalnię, Do tego chciałbym zasłonić oczyszczalnie jakimiś roślinkami, krzewami itp ale w okolicy oczyszczalni teren jest pochyły więc jak cokolwiek bym podlewał to i tak by spływało do oczyszczalni. Chcę po prostu uzyskać płaski teren, z zagłębieniem w którym będzie oczyszczalnia. To pomyśl o płycie odciążającej, albo rozbuduj ławę do kształtu “#”. Oparcie na stabilnym gruncie (poza wykopem) zabezpieczy zbiornik przed obciążeniem. Swoją oczyszczalnię nie bałbym się przykryć tak jak proponujesz, ale bio uno ani Twojego gruntu nie znam. Z tego co napisałeś to masz teren piaszczysty czyli niewysadzinowy. Na pewno da radę, ale zawołaj jakiegoś dobrego budowlańca - oszacuje jaka konstrukcja rozłoży wystarczająco nacisk. Może się okazać, że np. wystarczy zastosować matę z grubej geowłókniny i na tym fundament. odpada, aby dojść do gruntu rodzimego nieruszonego wykopem to bym chyba musiał po 5 metrów ławy dokładać. Jak montowali oczyszczalnię to koparka wyrąbała dziurę jak na staw jakiś, a do tego faktycznie mały staw się robił bo woda podchodziła i opadały brzegi wykopu.

przed wylaniem ławy to planuję jeszcze gdzie się da wysypać cement i porządnie zlać wodą aby wsiąkło i chociaż trochę związało grunt poniżej. po 8-u latach eksploatacji niestety drenaż mojej oczyszczalni nie realizuje oczekiwanej od niego sprawności. W studzience wentylacyjnej stoi “woda”.

czy ktoś miał doświadczenie dotyczące chemicznego lub mechanicznego czyszczenia drenażu z uwzględnieniem (w miarę możliwości) jak skuteczne było to działanie ?

POS z 2002 roku marki Nevexpol (teraz Sotralentz) 2m3. Opróżniany co 2 lata, systematyczne zasilanie w bakterie. Brak dostępu do studzienki rozdzielającej.

1 kominek wentylacyjny. Zapobiegawczo na obszarze całego drenażu jest posiana wyłącznie trawa.

Może ktoś jest w stanie polecić  która ma doświadczenia w podobnych zadaniach

Jeśli ktoś by chciał wiedzieć jak NIE montować oczyszczalni to chętnie podpowiem

Wczoraj z ojcem dyskutowalismy jak to dalej rozprowadzic bo ze wzgledu na jakosc wody zalezy nam na tym, by do kuchni do picia szla woda w metalu (zaden plastik). W kotlowni ta stalowa rura wystaje z fundamentu, dalej chcemy ja rozprowadzic po podlodze i zeby skrecanych laczen nie zalewac wylewka stwierdzilismy, ze pewniejsza bedzie lutowana miedz. U moich sąsiadów woda wypłukała miedź porobiły się dziurki (nie wiem może były odrobinki drobnego badanie kamerą kanalizacji  piasku które uderzając o ścianki porobiły dziurki), ja nie zrobiłbym instalacji z rur metalowych - ze względu na korozję. Poruszone są w nim dwie najistotniejsze wady miedzi, które moim zdaniem ją całkowicie dyskwalifikują: erozja miedzi “na zakrętach” (zwłaszcza przy twardej wodzie, czyli na 90% terenów Polski) oraz fakt, że miedź jest nie tyle bakteriobójcza, co ogólnie rzecz biorąc “bójcza”. posadowioną za nisko o około 60 cm. Teren mam bardzo sypki więc chciałbym na tej oczyszczalni postawić prostokątny murek z bloczków betonowych, maksymalnie trzy warstwy po 20 bloczków, pytanie czy będzie to bezpieczne dla zbiornika? Pod bloczkami zbrojona ława fundamentowa o szerokości 29cm i grubości 14cm.

Nie pomogę, ale jeśli szukasz rozwiązania u różnych źródeł to ja bym sugerował poprowadzić dalej instalację n rur stalowych. Można je pospawć, ale i skręcanie na pakułu zapewni wystarczającą pewność jeśli chodzi o szczelność w postępie czasu. Wg mnie jest to nawet pewniejsze niż miedź lutowana lutem miękkim. A mnie do miedzi zraził zielony naciek na brzegu umywalki, kiedy w moich rodziców domku letniskowym z takąż instalacją po zimie uszczelka w kranie puściła i woda sobie kilka tygodni kapała. Zielony kolorek wyraźnie świadczył o tym, że miedź z rur jednak jest wypłukiwana…ale naprawdę 1500kg to tak dużo? To tak jakby na około oczyszczalni, czy teoretyzując nawet bezpośrednio na samym zbiorniku stanęło 20 osób. Tu nie będzie punktowego nacisku na poziomą płaszczyznę zbiornika tylko w zasadzie na pionowe ścianki, po obwodzie patrząc. Pomijając kwalifikacje osoby montującej tą oczyszczalnię, a w zasadzie całkowity ich brak to powiedziano mi, że obciążenie jest nawet wskazane aby zbiornik nie został wyparty gdy poziom wód gruntowych będzie wysoki. u mnie zaczyna się ten sam problem, więc zastanawiam się, jak w międzyczasie od napisania postów załatwiliście ten problem. U mnie woda stoi w kominkach napowietrzających i widzę, że w studzience rozdzielczej na wypływie do rur drenażowych wyloty są w 1/3 w wodzie. niechybnie czeka mnie odkopanie rur i czyszczenie, ale teraz ze względu na porę niezbyt mi się to uśmiecha. Tyle że czy zdołam przetrwać zimę? Mam nawet pomysł, żeby doraźnie za pomocą pompy wypompować od czasu do czasu ścieki zalegające w kominkach, żeby odciążyć trochę zapchane złoże, choć nie wiem, na ile to się zda. Nie bardzo mi się widzi wołanie szambowozu co kilka dni , bo koszt przez zimę będzie taki jak założenie nowej oczyszczalni.

Zastanawiam się też, czy ktoś próbował czyszczenia drenażu przy pomocy wody po wysokim ciśnieniem, tak jak to robią zakłady komunalne (wozy WUKO) przy kanalizacjach?

Sam mam wodę w stali zalaną w posadzce, a CO w miedzi też miejscami zalaną).

Orientuje sie ktos jak to jest z woda pitna prowadzona w miedzi?, slyszalem ze sa rozne rodzaje rur miedzianych do roznych zastosowac (woda pitna, ogrzewanie). Moze polecicie cos innego?

15/01/2017

trwały

Opublikowane jako: Bez kategorii — admin @ 16:44

Firma wyliczyła mi instalację wentylacji mechanicznej z rekuperatorem na 16 000 zł. Sam rekuperator to koszt ok 10 000 zł. I wszystko by było ok ale co jeśli po 6 latach rekuperator mi padnie i będzie trzeba wymieniać jakąś część za 5000 zł albo kupić nowy?za wymiennik, robociznę, transport, prowizję trzech pośredników, myśl techniczną, markę, kurs waluty, vat*
w wymienniku nie ma sie co zepsuć, padną wentylatory, jak szybko to zależy jak dobierzesz centralkę, koszt kilkaset za sztukę, sterownik kosztuje różnie ale zepsuć sie nie powinien bo to sama elektronika, szafka może kosztować nawet ponad 1000, siłownik bajpasu pare stówek, więcej nic mi do głowy nie przychodzi, mało prawdopodobne by wszystko ci padło a jesli nawet to 5000 nie uskładasz
Jak się ma sprawa trwałości rekuperatorów bo przy grawytacyjnej wentylacji kosztów nie ma ale i wydajności w lato też nie za wiele. Owszem liczę się z tym, że rekuperator to też przyjemność i komfort ale jak rekuperator padnie, ja pieniędzy już mieć na nowy nie będe miał to będę miał bigos…

montaż

Opublikowane jako: Bez kategorii — admin @ 16:42

popełniłem błąd w wyprowadzeniu przewodu elektrycznego na klimatyzator w pokoju na poddaszu.

Kabel jest wyprowadzony na ścianie ze skosem. Realna wysokość instalacji klimatyzatora

to 90cm.

Moim zdaniem są 2 wady takiej instalacji:

To zależy do czego porównujesz. Małe najtańsze są w fuji electric. Do wyboru masz : daikin, panasonic, mitsubishi electric, sanyo hitachi, a więc do wyboru i koloru nic tylko zamawiać.

-Klimatyzatory dmuchają w dół, więc pewnie czas schłodzenia pokoju byłby dłuższy, bo powietrze byłoby dmuchane i pobierane na niższej wysokości

-Temperatura mierzona byłaby na wys. 90cm, więc klimatyzator mierzyłby ją niższej, niż opymalna

Ale z drugiej strony to w końcu jedno pomieszczenie o wymiarach zbliżonym do kwadratu, nie ma przepierzeń ani innych barier - powietrze się miesza.

Czy ktoś ma doświadczenia z klimatyzacją zamontowaną na podobnej wysokości?

Jak się sprawuje? Dostałem od architekta projekt domu parterowego według własnych planów i potrzeb.

Architekt nie brał pod uwagę WM lecz jedynie wentylację grawitacyjną.

- z którego komina mogę zrezygnować zakładając rekuperator

- czy ilość kanałów wentylacyjnych jest wystarczająca i czy są poprawnie rozmieszczone

- do kogo sie zwrócić o poprawny projekt Reku i GWC(na forum i poza nim)

- jakie kominy zastosować do tego typu zabudowy (firma-model)

- czy jest cos co byście w nim zmienili albo ulepszyli

Dodam ze głównym źródłem ciepła planowany jest kocioł konde. na Gaz.

W salonie jedynie kominek  klimatyzacja do mieszkania dekoracyjny.

Trzeba zmontować urządzenie, które są dedykowane do montażu na tej wysokości tzw. Przypodłogowe.

Wszyscy japońscy producenci klimatyzacji mają w ofercie takie urządzenia.

Dodatkową zaletą tych urządzeń jest możliwość nadmuchu górą i dołem.

Czy muszę jednak szukać innego sposobu zasilenia i montażu? Musiałbym przenieść zasilanie z drugiego klimatyzatora na tej samej ścianie budynku

i ciągnąć przewody do skraplacza po ścianie.

Nowsze wpisy »

hosting © wentylacja i klimatyzacja, all rights reserved.
wentylacja i klimatyzacja is proudly powered by WordPress.
Theme Redesigned by Kaushal Sheth originally developed by Michael Martine
Tłumaczenie Polski Blogger dla Polski support Wordpress.